ISSN
Sportowa Historia

Wydarzyło się: pierwsze złoto żużlowców w parach

2016-07-18, 09:58   A A A   drukuj   Michał Hasik

fot. Wikipedia.org

11 lipca 1971 roku na wypełnionym po brzegu stadionie w Rybniku zabrzmiał Mazurek Dąbrowskiego. Jerzy Szczakiel i Andrzej Wyglenda triumfowali w Mistrzostwach Świata Par na żużlu.

Była to druga edycja imprezy. Premierowe zawody odbyły się rok wcześniej w Manchesterze i zakończyły się zwycięstwem nowozelandzkiej pary Roonie Moore-Ivan Mauger. Ci sami zawodnicy uchodzili za faworytów w Rybniku. Mauger był żywą legendą speedwaya. Na swoim koncie miał już trzy tytuły indywidualnego mistrza świata. W turnieju półfinałowym w parze z Barry Brigsem nie dał szans konkurencji.

Finał należał jednak do Polaków, choć do końca ważyły się losy występu Szczakiela.  Wielu ekspertów uważało, że partnerem Wyglendy powinien być jego kolega z ROW Rybnik Antoni Woryna. Ostatecznie postawiono na niespełna 22-letniego żużlowca Kolejarza Opole, który w duecie z Wyglendą dominował przez całe zawody.  Obaj mieli świetnie przygotowane i dopasowane do toru maszyny. Szczakiel wszystkie biegi rozpoczynał z teoretycznie gorszych zewnętrznych pól, ale dobrze znał rybnicki obiekt, przez co miał rozpracowaną jazdę po szerokim łuku. Polacy dokonali nie lada wyczynu - wszystkie biegi wygrali podwójnie! Z kompletem punktów sięgnęli po tytuł mistrzów świata. Faworyzowani Nowozelandczycy stracili do „Biało-Czerwonych” aż 5 punktów. Na trzecim stopniu podium uplasowali się Szwedzi (22 punkty).

Dla Szczakiela złoto z parach było pierwszym poważnym sukcesem na arenie międzynarodowej. Dwa lata później powtórzył swoje osiągnięcie, ale w zawodach indywidualnych. Został pierwszym polskim, „samodzielnym” mistrzem globu. I znowu w pokonanym polu pozostawił wielkiego Maugera. Po 20 biegach obaj zgromadzili 13 punktów. W dodatkowym biegu Nowozelandczyk zaspał na starcie, gonił i wściekle atakował Polaka, przez co upadł. Szczakiel niezagrożony dojechał do mety, podnosząc rękę w geście triumfu.

Powrót | źródło: Materiały własne
 

Komentarze

Komentarz zanim zostanie opublikowany, poddany jest weryfikacji. Jeżeli jego treść nie łamie regulaminu strony, będzie opublikowany.

Brak komentarzy.